79
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kerwana dnia Luty 01, 2014, 15:26:53 »
- No wiec, nie ma juz chyba o czym mowc, nie? - usiadlam.
Ava przewrocila oczami.
- A tam, od razu pod noz. Zreszta, nie zamierzam spiewac dla szczurow. - zaopoowala z mina jakby Sherman zwariowal. - A na kolacje chcialam zrobic co innego, no chyba, ze wolisz szczury. - zasmiala sie.